Recenzje książek 2018/2019

Melissa Darwood: Luonto

Ludzie od wieków uważali siebie za panów Ziemi i rozporządzali wszystkimi darami natury. Ale co się stanie, gdy Ziemia postanowi się zbuntować? Gdy w końcu powie „stop” wszystkim działaniom człowieka.

„Podczas trzęsienia ziemi siedemnastoletnia Chloris zostaje uratowana przez monstrualne ptaszysko. Orzeł jest Homanilem – dwudziestoletnim chłopakiem o imieniu Gratus. Zabiera dziewczynę do Luonto – osady, będącej odpowiednikiem biblijnej arki. Homanile żyją pod ludzką postacią, lecz gdy do głosu dochodzą silne emocje, ulegają przemianie w zwierzęta. Między Chloris a Gratusem rodzi się zakazane uczucie. Jaką misję mają do spełnienia Homanile? Czy związek człowieczej dziewczyny z Homanilem ma szansę na przetrwanie? Koniec świata nadchodzi. Żywioły pragną zemsty. A może nic nie jest takie, jakim się wydaje…” (z opisu wydawcy)

Książka jest powieścią młodzieżową z wątkiem miłosnym pomiędzy człowiekiem a istotą nadnaturalną. Na początku fabuła może wydawać się przewidywalna, lecz  w trakcie czytania akcja niespodziewanie się zmienia.

„Luonto” nie jest zwykłą książką fantasy. Pokazuje to, co człowiek zdążył zrobić z pięknem natury. Przedstawia m.in. katastrofy ekologiczne, które skaziły naszą planetę (Czarnobyl) i niehumanitarne traktowanie zwierząt w hodowlach. Książa jest napisana z widocznym przesłaniem i skłania do refleksji.

       Jesika Tandecka, kl. II a /październik 2018/

Kategorie: Klub Recenzenta.